Jedną z podstawowych szans rozwojowych w dzisiejszej rzeczywistości, jest inwestycja w edukację i młodzież. Młodzi ludzie nie są bowiem obciążeni mentalnością poprzedniej epoki i należy w tym upatrywać szerokich perspektyw. Osobiście bardzo dużo zawdzięczam edukacji średniego szczebla, której doświadczyłem w moim mieście. Sprzyjała temu rywalizacja pomiędzy dwoma wiodącymi liceami, czyli Staszicem i Plater. Profesorowie tych szkół niejednokrotnie byli wykładowcami uniwersyteckimi. Dzisiaj natomiast wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z ośrodkami akademickimi, nawet jeśli byłyby to dopiero ich zręby, wszelkie inicjatywy podejmowane z myślą o edukacyjnym rozwoju, należy uznać za wartościowe. Trzeba jednak zwrócić uwagę, aby nie startować z poziomu bylejakości, ponieważ bardzo szybko się to mści. Cieszę się, że są w Sosnowcu pomysły na rozwój pod tym względem. Jeśli ta tendencja się utrzyma, to będzie spory powód do zadowolenia.